Sprawdzanie llms.txt

Wpisujesz adres strony, a narzędzie pobiera jej plik llms.txt, czyli ściągę o firmie dla modeli AI. Sprawdza, czy plik ma format, który modele umieją czytać, i czy linki w nim prowadzą do działających stron.

  • Wpisz adres strony i kliknij „Sprawdź”.

Budowa pliku

Sekcja albo linkStan

Pojawi się po sprawdzeniu.

Adres, który wpisujesz, trafia na nasz serwer tylko po to, żeby pobrać plik i kilka linków z niego. Wyniki trzymamy w pamięci przez dwie minuty, potem znikają. Nie zapisujemy, kto o co pytał.

Jak z tego korzystać

  1. Wpisz adres strony. Wystarczy domena, narzędzie samo znajdzie plik pod adresem /llms.txt.
  2. Kliknij „Sprawdź”. Zobaczysz uwagi do formatu, budowę pliku sekcja po sekcji i wynik sprawdzenia linków.
  3. Piszesz plik dopiero teraz? Wklej jego treść ręcznie i popraw błędy, zanim wgrasz go na serwer.

Co sprawdzamy

  • Czy plik jest i czy serwer oddaje zwykły tekst, a nie stronę błędu przebraną za plik.
  • Nagłówek. Dokładnie jeden, na samej górze, z nazwą firmy albo strony.
  • Opis po znaku >. Bez niego model nie dowie się z pliku, czym się zajmujesz.
  • Sekcje i linki. Czy każda pozycja listy jest linkiem z tytułem, czy adresy są pełne, czy nic się nie powtarza i czy linki mają choć krótki opis.
  • Rozmiar. Plik ma być ściągą. Setki linków skopiowanych z mapy strony mijają się z celem.
  • Czy linki działają. Do pięciu pierwszych adresów sprawdzamy na żywo.

Najczęstsze błędy

BłądSkutek
pod adresem /llms.txt otwiera się strona HTMLserwer nie ma pliku i oddaje stronę błędu z kodem 200; model dostaje kod HTML zamiast ściągi
brak nagłówka z jednym krzyżykiemplik nie spełnia jedynego obowiązkowego wymogu formatu
adresy względne, na przykład /oferta/model nie wie, o jaką domenę chodzi
same linki, bez opisówmodel nie ma jak wybrać właściwej podstrony
linki do stron, których już nie maplik traci wiarygodność

Pytania

Moja strona nie ma pliku llms.txt. Czy to problem?
Nie. To propozycja z 2024 roku, a nie obowiązujący standard. Żadna z dużych firm AI nie potwierdziła oficjalnie, że jej roboty z niego korzystają, a Google mówi wprost, że go nie używa. Plik zajmuje dziesięć minut i niczemu nie szkodzi, więc można go mieć, ale ważniejsze jest, żeby roboty AI w ogóle mogły wejść na stronę. To sprawdzisz w sprawdzaniu robots.txt.
Jak wygląda poprawny plik?
To zwykły tekst w formacie Markdown. Pierwsza linia to nazwa firmy albo strony po jednym krzyżyku. Pod nią, po znaku >, jedno albo dwa zdania o tym, czym się zajmujesz. Dalej sekcje po dwóch krzyżykach, a w każdej lista linków w postaci - [Tytuł](https://adres): krótki opis. Sekcja o nazwie Optional jest na strony, które model może pominąć.
Dlaczego narzędzie sprawdza linki?
Bo plik jest pisany ręcznie i nikt go potem nie aktualizuje. Zmieniasz adres oferty, usuwasz stary wpis, a w llms.txt zostaje link donikąd. Model, który trafi na kilka martwych linków, nie ma powodu ufać reszcie pliku. Narzędzie sprawdza do pięciu linków naraz, zaczynając od góry.
Czy linki muszą być pełnymi adresami?
Tak. Propozycja formatu zakłada pełne adresy z https://. Model czyta plik często w oderwaniu od strony, więc adres /oferta/ nic mu nie mówi.
Skąd wziąć gotowy plik?
Z generatora llms.txt. Wypełniasz nazwę, opis i listę podstron, a on oddaje plik w poprawnym formacie. Potem wgrywasz go do głównego katalogu strony i sprawdzasz tutaj.

Inne darmowe narzędzia