Niedziałające linki

Wpisujesz adres podstrony, a narzędzie zbiera z niej wszystkie linki i sprawdza każdy po kolei. Dostajesz listę tych, które prowadzą donikąd, razem z tekstem, pod którym są ukryte, żeby łatwo było je znaleźć i poprawić.

  • Wpisz adres podstrony i kliknij „Sprawdź”.

Linki

LinkStan

Pojawi się po sprawdzeniu.

Adres, który wpisujesz, trafia na nasz serwer, żeby pobrać stronę, a potem sprawdzić znalezione na niej linki. Wyniki trzymamy w pamięci najwyżej dziesięć minut. Nie zapisujemy, kto o co pytał.

Jak z tego korzystać

  1. Wpisz adres konkretnej podstrony, na przykład wpisu na blogu albo strony z ofertą. Narzędzie sprawdza linki z tej jednej podstrony.
  2. Kliknij „Sprawdź”. Najpierw pobieramy stronę, potem sprawdzamy linki. Przy kilkudziesięciu linkach trwa to kilkanaście sekund.
  3. Na górze listy zobaczysz linki z problemem. Tekst linku podpowiada, gdzie go szukać na stronie.
  4. Przełącznikiem nad tabelą pokażesz wszystkie linki, także te działające.

Co oznaczają wyniki

StanCo to znaczyCo zrobić
nie działa (404, 410)pod tym adresem nie ma stronypoprawić adres albo usunąć link
błąd serwera (5xx)strona docelowa ma awarię, być może chwilowąsprawdzić jeszcze raz jutro
domena nie istniejecała witryna zniknęła z internetuusunąć link albo znaleźć inne źródło
nie odpowiadastrona nie odezwała się w kilka sekundkliknąć ręcznie; jeśli ładuje się wolno, czytelnik też się zniechęci
przekierowujelink działa, ale prowadzi okrężną drogąprzy własnych podstronach poprawić na adres docelowy
nie wpuszcza robotówserwis odmawia automatom, w przeglądarce pewnie działakliknąć ręcznie

Gdzie szukać najpierw

Zacznij od stron, które mają najwięcej linków i najdłużej leżą bez zmian: stare wpisy na blogu, strona „Przydatne linki”, stopka i menu. Link w stopce to link na każdej podstronie, więc jeden błąd powtarza się setki razy.

To, czy same podstrony są dostępne dla Google, sprawdzisz w narzędziu czy Google może pokazać tę stronę.

Pytania

Dlaczego niedziałające linki są problemem?
Najpierw dla ludzi. Ktoś klika „Cennik”, dostaje stronę błędu i wychodzi. Potem dla Google, bo robot marnuje czas na martwe adresy, a link, który miał przekazywać podstronie część zaufania, nie przekazuje niczego. Pojedynczy martwy link to drobiazg, ale kilkanaście to sygnał, że o stronę nikt nie dba.
Skąd się biorą?
Najczęściej ze zmian na własnej stronie. Zmieniasz adres oferty, usuwasz stary wpis, przenosisz cennik, a linki w starych artykułach zostają. Drugie źródło to cudze strony, do których linkujesz, a które po kilku latach zniknęły albo zmieniły adresy.
Co znaczy „strona nie wpuszcza robotów”?
Część serwisów, na przykład LinkedIn, Facebook i Instagram, odpowiada odmową każdemu automatowi, choć w przeglądarce link działa normalnie. Nie da się tego rozstrzygnąć bez człowieka, więc oznaczamy takie linki osobno i nie liczymy ich jako zepsutych. Kliknij je sam.
Czy przekierowanie to błąd?
Nie, link działa. Ale przy linkach do własnych podstron warto go poprawić na adres docelowy, bo każdy przeskok to ułamek sekundy dłuższe ładowanie, a łańcuszki przekierowań z czasem się wydłużają i w końcu pękają. Przy linkach do cudzych stron można to zostawić.
Ile linków sprawdzacie naraz?
Do stu z jednej podstrony, najpierw linki do Twoich własnych podstron, potem zewnętrzne. Jeśli strona ma ich więcej, narzędzie powie, ile pominęło. Sprawdzenie całej witryny na raz wymagałoby chodzenia po wszystkich podstronach, a to już zadanie dla programu zainstalowanego na komputerze, na przykład Screaming Frog.
Jak naprawić martwy link?
Masz trzy wyjścia. Poprawić adres na właściwy, jeśli strona nadal istnieje pod inną nazwą. Usunąć link, jeśli nie ma już do czego prowadzić. Albo, gdy to Twoja własna usunięta podstrona, do której prowadzą też linki z innych witryn, ustawić przekierowanie 301 na najbliższy tematycznie adres.

Inne darmowe narzędzia