Generator adresu URL

Wpisujesz tytuł, a dostajesz adres podstrony, który da się przeczytać, podyktować przez telefon i wkleić w wiadomość bez krzaczków. Polskie litery zamieniamy poprawnie, więc z „Łodzi” robi się „lodzi”, a nie „odzi”.

Adres

    Działa w Twojej przeglądarce. Tego, co tu wpisujesz, nigdzie nie wysyłamy ani nie zapisujemy.

    Jak z tego korzystać

    1. Wpisz tytuł wpisu albo nazwę podstrony. Możesz wkleić całą listę, po jednym tytule w wierszu.
    2. Jeśli chcesz zobaczyć pełny adres, podaj domenę i katalog, na przykład blog.
    3. Zdecyduj, czy usuwać spójniki i przyimki („i”, „w”, „na”, „dla”). Adres jest bez nich krótszy i nadal zrozumiały.
    4. Ustaw limit długości. Generator tnie zawsze na granicy słowa, nigdy w środku.
    5. Skopiuj wynik i wklej go w pole adresu. W WordPressie to pole „Odnośnik” albo „Slug” w ustawieniach wpisu.

    Jak wygląda dobry adres

    • Krótki. Trzy do pięciu słów. gabinet.pl/wybielanie-zebow-cena zamiast gabinet.pl/ile-kosztuje-profesjonalne-wybielanie-zebow-w-naszym-gabinecie.
    • Ze słowem kluczowym, czyli tym, co klienci wpisują w Google. Raz, bez powtórzeń.
    • Małymi literami. Na części serwerów Oferta i oferta to dwa różne adresy, z czego robi się bałagan.
    • Bez dat i numerów, które się zestarzeją.
    • Stały. Dobry adres ustawia się raz i nie rusza.

    O czym pamiętać w WordPressie

    WordPress sam robi adres z tytułu, ale bierze tytuł w całości, ze wszystkimi „i”, „w” oraz „czyli”. Wychodzą z tego adresy na pół ekranu. Wystarczy przed publikacją wkleić krótszą wersję w pole odnośnika. Sprawdź też w Ustawieniach, w zakładce „Bezpośrednie odnośniki”, czy wybrana jest opcja „Nazwa wpisu”, bo domyślne ?p=123 nikomu nic nie mówi.

    Pytania

    Czy adres URL wpływa na pozycję w Google?
    Słabo. Google mówi wprost, że słowa w adresie to bardzo lekki sygnał. Czytelny adres pomaga bardziej ludziom niż robotom. Widać go w wynikach wyszukiwania, w pasku przeglądarki i w linku wklejonym na Facebooku, a link, z którego da się wyczytać, dokąd prowadzi, ludzie klikają chętniej.
    Dlaczego bez polskich znaków?
    Bo „ż”, „ł” czy „ę” w adresie zamieniają się po skopiowaniu w ciąg w rodzaju %C5%BC. Link działa, ale wygląda jak błąd i nikt nie chce go kliknąć. Google rozumie adres bez ogonków tak samo dobrze.
    Myślnik czy podkreślnik?
    Myślnik. Google traktuje myślnik jak spację między słowami, a podkreślnik jak część wyrazu. Adres wybielanie-zebow to dla niego dwa słowa, a wybielanie_zebow jedno, dziwne. Dlatego generator używa tylko myślników.
    Czy mogę zmienić adres strony, która już działa?
    Możesz, ale ostrożnie. Stary adres ma już swoją pozycję w Google i linki z innych stron. Po zmianie trzeba ustawić stałe przekierowanie (301) ze starego adresu na nowy, inaczej wszystko to przepada. Jeśli strona dobrze sobie radzi, a adres jest tylko brzydki, zwykle lepiej go zostawić.
    Czy wpisywać rok w adresie?
    Raczej nie. „Ranking past do zębów 2026” za rok będzie wyglądał na przeterminowany, a zmiana adresu to kłopot opisany wyżej. Rok daj w tytule, który zmienisz jednym kliknięciem, a adres zostaw bez daty.

    Inne darmowe narzędzia